Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Możesz je wyłączyć w ustawieniach przeglądarki. Dalsze korzystanie z witryny bez zmiany ustawień oznacza wyrażenie zgody na korzystanie z plików cookies.

rozumiem i zgadzam się
Forum WWW.TOCZEN.PL Strona Główna WWW.TOCZEN.PL
"systemic lupus erythematosus"
 
 Lupus ChatLupus chat  FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Słońce, promienie UV.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum WWW.TOCZEN.PL Strona Główna -> Doniesienia Medyczne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ewelina
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 12 Maj 2005
Posty: 579
Skąd: pomorskie

PostWysłany: Czw Sie 30, 2007 4:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

foxil napisał:

Leczę się w gdańsku ale dzwonie już okrągły tydzień żeby się skonsultować ale nikt nie odbiera

jesli leczysz się w Akademii, to nie dziwota, że nikt nie odbiera, bo z tego co się zdążyłam wywiedzieć, jedna dk jest na zwolnieniu, co do drugiej nic mi nie wiadomo, spróbuj może jeszcze jutro, a jak nic, to dzwoń do rejestracji, tam Ci powiedzą, dlaczego nikt nie odbiera. Powodzenia Exclamation
_________________
Z każdej ciemnej doliny jest jakieś wyjście, jakiś tęczowy szlak Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Itunia
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 10 Lis 2005
Posty: 3664

PostWysłany: Czw Sie 30, 2007 6:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ehhh... Gdybym ja się przed 2 laty nie wystawiała na słońce i nie sięgała po super-odchudzające mieszanki ziołowe do picia, to pewnie nie miałabym nawrotu w listopadzie Rolling Eyes Tak myślę, chociaż jak naprawdę było i co mój nawrót spowodowało, pewnie nigdy się nie dowiem... Rolling Eyes

Moja rada jest jedna: nie kusić losu! Potem może być przykro...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Monika B
Moderator
Moderator


Dołączył: 14 Lis 2004
Posty: 17279

PostWysłany: Czw Sie 30, 2007 6:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a wiesz ze te super odchudzające mieszanki wini także moja kolezanka, twierdzi ze to one doprowadziły ją na skraj przepasci jak to okresla, długo to trwało zanim wrociła do stanu poprzedniego ,
_________________
Szczęście to jest to, czego prawdopodobnie w życiu nie osiągniemy , ale na szukanie go warto poświęcić życie . ( Marie-Henri Beyle) - Stendhal
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
foxil
Junior
Junior


Dołączył: 25 Kwi 2006
Posty: 12
Skąd: Słupsk

PostWysłany: Czw Sie 30, 2007 8:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

13 lat temu kiedy mój aktywny wilk szalał ze wszystkimi możliwymi siłami i niszczył po kolei co się dało w moim organizmie nie mogłam nawet wystawić czubka nosa na słońce bo skóra na twarzy po prostu mi gniła i zamieniało się to w okropne blizny. Nowoczesne specyfiki potrafią dokonać cudu i po bliznach nie zostało ani śladu:). Od 13 lat mój wilk mocno śpi nie dając żadnych objawów i może czasem zapominam a raczej łudzę się że jestem tym 1% który cudownie ozdrowiał...... chociaż z drugiej strony wiem że to nieprawda:( No ale zawsze trzeba mieć nadzieję Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
mamagosia
Junior
Junior


Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 26
Skąd: Lubraniec ( rodem z Zabrza)

PostWysłany: Czw Sty 03, 2008 6:00 pm    Temat postu: Jaki szpital ma lampy do naświetlań UVA ? Odpowiedz z cytatem

Witam po długim czasie nieobecności. Dorotka miała takie naświetlania w Łodzi i bardzo pomogły. Wiem że ma je szpital w Zabrzu ( mam tam rodzinkę), ale tam chcieli by ją najpierw połozyć na kilka dni i przebadać.
W Łodzi mogłaby dojeżdżać tylko na naświetlania , ale mieszkamy 120 km od Łodzi Sad . Może ktos wie o szpitalu bliżej Włocławka, który posiada takie lampy. Pozdrawiam.
_________________
" Kiedy się miało szczęście, które się nie trafia, czyjeś ciało i ziemię całą, a zostaje tylko fotografia , to jest... to jest bardzo mało"

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
kowalewskad
Junior
Junior


Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 3
Skąd: Ostrów Wielkopolski

PostWysłany: Sro Cze 11, 2008 1:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam Was motylki Smile
Właśnie zabieram się do kupna kremu na słoneczko i mam dylemat. Mam nadzieje że na forum znajdzie się ktoś kto poradzi co zrobić Smile
A więc czytałam że dobrze jest kupić krem z wysokim filtrem, który dodatkowo zawiera mexoryl - i znalazłam krem z garniera, ale ten krem to tylko 30+. I teraz co zrobić - kupić krem 30+ który zawiera mexoryl, czy kupić krem np 69 z lirene bez mexorylu? Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
kasiakuc
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 4903
Skąd: kraków

PostWysłany: Czw Cze 12, 2008 5:54 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

myslę kowalewskad że najwazniejsze jest by krem dobrze chronił przed promieniami słoneczymi a czym wiekszy filtr tym lepiej jaką funkcj pełni wspomnianymexoryl nie wiem ale lekarze zalecali najwiekszy mozliwy filtr jak do tej pory widziałam 60 częściej 50 wiecej nie moge powiedziec bo nie wiem może odezwie się wiekszy znawca w tym wzgldzie..pozdrawiam.. Slonko
_________________
cieszmy sie każdą chwilka bo życie tak krótkie jest
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kinga
Moderator
Moderator


Dołączył: 14 Mar 2005
Posty: 14262

PostWysłany: Czw Cze 12, 2008 8:42 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ostatnio czytałam, że zmieniły się oznaczenia kremów z filtrami
najwyższe to ma być 50+
_________________
Odkąd przestałam przejmować się rzeczami, na które nie mam wpływu, mam wpływ na więcej rzeczy.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Pasja
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 883
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Cze 12, 2008 3:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kowalewskad
Rzeczywiście zmieniła się numeracja flitrów: najwyższe to 50+ (60 i podobne mogą jeszcze pochodzić ze starych zapasów).
Oprócz wskaźnika SPF (to właśnie ten 50+) ważna jest też ochrona przez UVA (określana jako UVA lub PPD i numerek). Najwyższy który znalazłam miał UVA25.
Ważna jest też stabilność filtra (stabilność oznacza, że flitr nałożony na skórę dość długo zachowuje swoje właściwości) - filtry stabilne to te wszystkie z apteki.
Filtry drogeryjne na ogół nie są fotostabilne i pod wpływem słońca szybko się traci ochronę (trzeba często reaplikować).
Każdy filtr ma jakiś składnik chroniący, jak nie Mexoryl to inny. Ważna jest raczej wysokość filtra i jego stabilność.

Edit: stabilne filtry to m.in: Tinosorb, Parsol, Mexoryl XL i Mexoryl SX.
_________________
Chcesz nosić futro? Weź kota na ręce!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
anulek
Junior
Junior


Dołączył: 18 Cze 2008
Posty: 7
Skąd: warszawa

PostWysłany: Pon Cze 23, 2008 3:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a czy ktos z Was kupil ubrania tej firmy Solumbra?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ziarenko
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 10 Wrz 2005
Posty: 2042

PostWysłany: Nie Lip 06, 2008 12:18 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Polecam krem La Roche-Posay 50+. Nie jest tani, ale wydajny i skuteczny. Poza tym mam po nim ładną, nawilżoną skórę.
_________________

rozjaśnia się we mnie
wyjaśnia jaśniej
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Itunia
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 10 Lis 2005
Posty: 3664

PostWysłany: Wto Lip 08, 2008 3:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

La Roche-Posay 50+ też używam. Jest super. A została mi jeszcze końcówka kremu marki Eris z filtrem +90! To jest dopiero tarcza ochronna Very Happy Tylko źle się rozsmarowuje Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kasia 72
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 22 Lut 2005
Posty: 1686
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon Wrz 29, 2008 7:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wiem ,czy to dobre miejsce na ten artykuł....ale jedno wiąże się drugim Smile
"Potrzeba suplementacji witaminy D u chorych na toczeń rumieniowaty układowy"
treść artykułu :
Cytat:
Wstęp
Toczeń rumieniowaty układowy (systemic lupus erythematosus – SLE) jest chorobą tkanki łącznej rozwijającą się na podłożu autoimmunizacji [1]. W przebiegu SLE u większości chorych obserwuje się nadwrażliwość na promieniowanie ultrafioletowe (UV). Następstwem ekspozycji na promienie UV może być nie tylko zaostrzenie zmian skórnych, ale również pojawianie się przeciwciał anty-dsDNA i nasilenie zmian narządowych [1]. Mimo że dokładny mechanizm działania promieniowania UV w przebiegu SLE nie jest w pełni poznany, to jednak rozważany jest jego wpływ na zmianę cytoszkieletu keratynocytów, translokację antygenów wewnątrzkomórkowych oraz zapoczątkowanie procesu apoptozy. Z uwagi na fakt, że w przebiegu choroby upośledzony jest proces fagocytozy, głównie związany z defektem funkcji makrofagów, dochodzi do nagromadzenia antygenów i nadmiernej produkcji skierowanych przeciwko nim przeciwciał. Ponadto promieniowanie UV nasila aktywność limfocytów Th2, co również stymuluje limfocyty B do produkcji przeciwciał. Zwiększona produkcja IL-10 (czynnika wzrostu limfocytów) po naświetlaniu przyczynia się do wydłużonego czasu przeżycia limfocytów B i zaostrzenia procesu chorobowego [2]. W związku z powyższym w standardach terapeutycznych zaleca się ochronę przed promieniowa- niem UV. Jakkolwiek unikanie ekspozycji na światło słoneczne (fotoprotekcja) jest ważnym elementem terapii, to jednak może prowadzić do stanu niedoboru wytwarzanej w skórze pod wpływem UV witaminy D3 (cholekalcyferolu) [3]. Wobec istotnej roli witaminy D, której działanie polega nie tylko na utrzymaniu kalcemii w wąskich granicach normy (przy współudziale parat-hormonu i kalcytoniny), ale również na modulowaniu odpowiedzi immunologicznej, wpływaniu na wzrost i różnicowanie komórek, stan jej niedoboru może niekorzystnie wpływać na wiele tkanek i narządów [4]. Badania prowadzone w ostatnich latach uwidoczniły problem występowania osteopenii i osteoporozy u chorych na SLE. Przyczyn utraty masy kostnej upatruje się m.in. w ograniczeniu aktywności ruchowej, przewlekłości reakcji zapalnych i działania cytokin oraz innych mediatorów zapalenia, zmianach w nerkach, wcześniejszej menopauzie, fotoprotekcji oraz rodzaju podjętej terapii, łącznie ze stosowaniem glikokortykosteroidów (GKS) [5–8]. Celem pracy było zbadanie stężenia 25(OH) witaminy D3 u chorych na SLE, a także ocena zależności między jej stężeniem a aktywnością choroby, rodzajem stosowanej farmakoterapii i wybranymi czynnikami ryzyka niedoboru witaminy D.
Materiał i metody
W badaniu uczestniczyło 48 chorych na toczeń rumieniowaty układowy (44 kobiety i 4 mężczyzn, w wieku od 21 do 71 lat, średnio 44,8 roku), leczonych w latach 2007 i 2008 w Klinice Dermatologii i Wenerologii Uniwersytetu Medycznego oraz Centrum Diagnostyczno-Leczniczym Chorób Skóry w Łodzi. Badania przeprowadzono po uzyskaniu zgody miejscowej Komisji Etycznej (Nr RNN/67/08/KE). O wykluczeniu z badania stanowiły następujące kryteria: • brak możliwości wyrażenia świadomej zgody, • ciąża, • wiek poniżej 18 lat, • przyjmowanie leków z grupy barbituranów i doustnych antykoagulantów, • zaburzenia wchłaniania jelitowego, przyjmowanie preparatów Ca2+ i witaminy D. Rozpoznanie SLE ustalano na podstawie spełnienia kryteriów Amerykańskiego Towarzystwa Reumatologicznego z 1997 r. [9]. Czas trwania choroby wynosił średnio 8,9&plusmn;7,8 roku. Aktywność choroby, oceniana za pomocą skali SLAM, wynosiła średnio 12,35&plusmn;8,53 [10]. Pacjenci byli poddawani badaniu klinicznemu, wykonywano podstawowe badania laboratoryjne oraz zbierano dane ankietowe dotyczące występowania czynników ryzyka niedoboru witaminy D. Stężenie 25(OH)D3 w pobranych surowicach badano zautomatyzowaną metodą immunoelektrochemiluminescencji na platformie Elecsys 2010 (Roche Diagnostic GmbH) w systemie kontroli DEQAS (International External Quality Assessment Scheme). Zalecane stężenie 25(OH)D3 obejmuje przedział 30–80 ng/ml, hipowitaminoza 20–30 ng/ml, niedobór 10–20 ng/ml, deficyt 0–10 ng/ml [11]. Uzyskane wyniki poddano analizie statystycznej przy użyciu oprogramowania Statistica v.6.1. Testem W Shapiro-Wilka wykazano, że stężenia 25(OH)D3 w badanej grupie chorych nie spełniają cech rozkładu normalnego. Dlatego też w celu przedstawienia miar tendencji centralnej i rozproszeń w statystyce opisowej, poza obliczeniem średniej arytmetycznej i odchylenia standardowego, posłużono się obliczeniem mediany, dolnego i górnego kwartyla. W celu wykrycia powiązania prawdopodobieństwa wystąpienia niedoboru witaminy D z czynnikami ryzyka wykorzystano model regresji logistycznej. Drugą obok analizy regresji metodą statystyczną służącą do wykrycia ewentualnego związku pomiędzy dwiema zmiennymi oraz oszacowania siły i istotności statystycznej tego związku było oznaczenie współczynnika korelacji liniowej Pearsona. Do oceny istotności różnic w stężeniu 25(OH)D3 pomiędzy podgrupami chorych zastosowano test U Manna-Whitneya. Za znamienny statystycznie we wszystkich analizach przyjęto poziom istotności p<0,05.
Wyniki
W tabeli I przedstawiono wyniki stężeń 25(OH)D3 w surowicach chorych na toczeń rumieniowaty układowy. W całej badanej grupie, poza jedną osobą (2,08%), stężenie 25(OH)D3 było niższe niż zalecany poziom (30–80 ng/ml). W zakresie wartości deficytowych mieściły się 33 wyniki (68,7%), niedoboru 12 (25%), a hipowitaminozy 2 (4,16%). Badanie rozkładu stężenia 25(OH)D3 u chorych na SLE nie potwierdziło jego normalności (ryc. 1.). Analiza stężenia 25(OH)D3 w zależności od miesiąca roku (daty badania i pobrania krwi) została przedstawiona na rycinie 2. Wykazano istotnie mniejsze stężenie 25(OH)D3 w surowicy chorych na SLE badanych w chłodnej połowie roku (od 5 października do 5 kwietnia) w porównaniu z pacjentami zakwalifikowanymi do badania w ciepłym półroczu (od 5 kwietnia do 5 października) (ryc. 3.). W celu określenia ilorazu szans (odds ratio – OR), porównującego szansę wystąpienia niedoboru witaminy D w zależności od występowania lub niewystępowania czynników ryzyka, posłużono się oszacowaniem modelu regresji logistycznej. Wykazano, że w okresie od 5 października do 5 kwietnia ryzyko wystąpienia niedoboru/deficytu witaminy D (stężenie 25(OH)D3 <20 ng/ml) jest 10 razy większe w porównaniu z okresem od 5 kwietnia do 5 października (OR=10,14; p<0,05). W związku z obserwacją, że przeważająca liczba chorych przestrzegała zaleceń unikania ekspozycji na promienie UV (n=31; 64,5%) i systematycznego stosowania kremów z filtrem UV (n=29; 60,5%), a także niemożliwością jednoznacznego określenia ścisłego przestrzegania zaleceń przez wszystkich chorych, odstąpiono od szacowania ryzyka wystąpienia niedoboru witaminy D w zależności od tych zmiennych. Nie stwierdzono istotnego wpływu takich zmiennych, jak wiek, płeć, masa ciała, wzrost, BMI, II i III fototyp skóry, czas trwania choroby, stosowanie leków przeciwmalarycznych i GKS, na stężenie 25(OH)D3 u chorych na SLE. Nie wykazano istotnej statystycznie korelacji pomiędzy stężeniem 25(OH)D3 a aktywnością SLE ocenianą za pomocą skali SLAM.
Podsumowanie i dyskusja
W organizmie człowieka zasadniczym źródłem (90–100%) witaminy D3 (cholekalcyferolu), poza podażą w pożywieniu (kilka procent), jest jej synteza w skórze. Proces ten zachodzi pod wpływem promieniowania UVB (290–320 nm), docierającego w widmie promieniowania słonecznego do powierzchni Ziemi, i obejmuje dwa etapy. Podczas pierwszego z nich, w następstwie fotolizy, w zawartym w błonach komórkowych 7-dehydrocholesterolu (prowitaminie D3), pierścień B ulega rozerwaniu, co prowadzi do powstania dwóch konformerów prowitaminy D3 – cis, trans (termodynamicznie bardziej stabilny) oraz cis, cis (mniej stabilny). Następcza termiczna izomeryzacja mniej termodynamicznie stabilnego konformeru cis, cis prowadzi do powstania witaminy D3 (cholekalcyferolu) [12, 13]. Dynamika wytwarzania witaminy D3 pod wpływem UVB nie jest obarczona ryzkiem nadprodukcji, ponieważ przy nadmiernej ekspozycji na UVB powstają nieaktywne metabolity witaminy D – tachysterol i lumisterol [4]. Ponieważ najbardziej zauważalnym bezpośrednim następstwem działania promieni UVB na skórę jest rumień, w ocenie osobniczej predyspozycji do rozwinięcia pod wpływem działania UVB rumienia używa się pojęcia minimalnej dawki rumieniowej (minimal erythema dose – MED). Minimalna dawka rumieniowa to najmniejsza ilość energii promieniowania UVB wyrażona w J/cm2, która po 24 godz. powoduje wystąpienie jednolitego rumienia w całym naświetlonym polu [14]. Przyjmuje się, że ekspozycja skóry całej powierzchni ciała (w stroju kąpielowym) na 1 MED światła słonecznego jest równoważna z przyjęciem per os 10 000 j.m. witaminy D3. Dlatego oddziaływanie 1 MED na 6–10% powierzchni skóry jest równoważne z przyjęciem per os zalecanej dziennej dawki 600–1000 j.m. witaminy D [11, 15]. Działanie zatem na skórę okolicy rąk, ramion i twarzy, wiosną, latem lub jesienią, 2–3 razy w tygodniu, dawki 1/3–1/2 MED, czyli dawki niewywołującej widocznego rumienia skóry, jest wystarczające do syntezy potrzebnej ilości witaminy D3. W przypadku osób z II fototypem skóry (z częstymi oparzeniami słonecznymi, czasami opalenizną po ekspozycji na promieniowanie słoneczne), na szerokości geograficznej Bostonu (42,2°N), odpowiada to ok. 5-minutowemu opalaniu się osoby dorosłej w lipcowe południe [15]. Informacje te sugerują, że nie jest trudno zsyntetyzować w skórze potrzebną dobową dawkę cholekalcyferolu, a szeroko rozumiana fotoprotekcja nie stanowi istotnego czynnika ryzyka niedoboru witaminy D3. W celu zweryfikowania tej hipotezy zbadano stężenie 25(OH)D3 w surowicy chorych na SLE, oceniono zależność z aktywnością choroby oraz wybranymi czynnikami ryzyka niedoboru witaminy D. Parametrem służącym do oceny stanu zaopatrzenia organizmu w witaminę D było stężenie 25(OH)D3 w surowicy, ponieważ w porównaniu z innymi metabolitami witaminy D charakteryzuje się ona stosunkowo długim okresem pół- trwania (2–3 tyg.) [7]. Po przeprowadzeniu analizy okazało się, że oprócz jednej pacjentki, u większości chorych (97,91%) stężenie 25(OH)D3 w surowicy było niższe od zalecanego (<30 ng/ml), a stan niedo- boru/deficytu (<20 ng/ml) dotyczył 45 chorych (93,75%). Dotychczas przeprowadzono 6 retrospektywnych badań stężenia witaminy D u chorych na SLE [9–14]. W pierwszym, przeprowadzonym w 1979 r. przez O’Regana i wsp., dotyczącym 12 chorych na SLE, stwierdzono obniżone stężenie witaminy D u 7 chorych [16]. W kolejnym badaniu grupy szwedzkiej, Müller i wsp. wykazali obniżone stężenie 25(OH)D3 u 21 chorych na SLE w porównaniu z grupą kontrolną, przy braku istotnych różnic w stężeniu 1,25(OH)2D3 [17]. Badacze ci nie wykazali korelacji pomiędzy stężeniem 25(OH)D3 a liczbą spełnionych kryteriów ACR, mianem przeciwciał anty-dsDNA, OB, stężeniem hemoglobiny, liczbą płytek krwi i leukocytów [17]. W badaniach własnych również nie wykazano związku między aktywnością procesu chorobowego, mierzonego skalą SLAM, a stężeniem 25(OH)D3. Huisman i wsp. z Ontario, badając 25 pacjentów z SLE, stwierdzili istotnie zmniejszone stężenie 25(OH)D3 (<50 nmol/l) u 14 chorych, a u 3 przyjmujących hydroksychlorochinę (HCQ) obniżone stężenie 1,25(OH)2D3 (<40 pmol/l) [18]. W 2006 r. badacze amerykańscy wykazali obniżone stężenie 25(OH)D3 u 123 chorych na SLE w porównaniu z osobami zdrowymi [19]. Na podstawie logistycznej analizy regresji dowiedziono, że jednym z głównych czynników ryzyka wystąpienia obniżonego stężenia 25(OH)D3 u chorych na SLE jest nadwrażliwość na promieniowanie UV [19]. W 2007 r. Carvalho i wsp., badając 171 chorych na SLE, stwierdzili występowanie obniżonego stężenia 25(OH)D3 (<30 ng/ml) u prawie połowy pacjentów [20]. W tym samym roku Orbach i wsp. w badaniu 138 pacjentów wykazali, że średnie stężenie 25(OH)D3 w analizowanej grupie chorych wynosiło 11,9&plusmn;11,1 ng/ml [21]. Interesujące jest, że Huisman i wsp. stwierdzili istnienie związku pomiędzy przyjmowaniem hydroksychlorochiny a zmniejszonym stężeniem aktywnego metabolitu witaminy D3 – 1,25(OH)2D3 [18]. Przyczynę obniżonego stężenia 1,25(OH)2D3 u chorych na SLE leczonych hydroksychlorochiną autorzy dostrzegali w analogii do klinicznych obserwacji obniżania się pod wpływem stosowania HCQ u chorych na sarkoidozę stężenia 1,25(OH)2D3 i Ca2+ [22]. Biorąc pod uwagę patogenezę sarkoidozy, należy pamiętać, że w makrofagach ekspresji może ulegać 1a-hydro- ksylaza, dzięki której w wyniku 1a-hydroksylacji 25(OH)D3 powstaje 1,25(OH)2D3 [23]. Zahamowanie konwersji 25(OH)D3 w 1,25(OH)2D3, czyli inhibicja 1a-hydroksylazy, powinno zatem skutkować zwiększeniem stężenia substratu reakcji – 25(OH)D3. Jednak nie potwierdzono ostatecznie, że hydroksychlorochina może hamować ekspresję zarówno 1a-hydroksylazy w makrofagach (w przebiegu chorób z tworzeniem się ziarniniaków), jak i zakotwiczonego w błonie wewnętrznej mitochondriów komórek cewek nerkowych cytochromu P450C1 (1a-hydroksylazy nerkowej) [18]. W badaniach własnych, opierając się na analizie regresji logistycznej, nie stwierdzono, aby przyjmowanie leków przeciwmalarycznych stanowiło czynnik ryzyka niedoboru/deficytu witaminy D. Podobne wyniki uzyskali Huisman i wsp., którzy nie dowiedli istnienia związku pomiędzy stosowaniem HCQ a stężeniem 25(OH)D3 [18]. Nie wykazano również zależności pomiędzy leczeniem glikokortykosteroidami a stężeniem 25(OH)D3. Obserwacje te są zbieżne z wynikami uzyskanymi przez Müller i wsp., którzy nie potwierdzili wpływu przyjmowania GKS na stężenie 25(OH)D3 [17]. Poszukując czynników ryzyka obniżonego stężenia witaminy D, oszacowano iloraz szans, porównujący ryzyko wystąpienia niedoboru witaminy D w zależności od pory roku. Wykazano, że w okresie od października do kwietnia ryzyko wystąpienia niedoboru/deficytu witaminy D (stężenie 25(OH)D3 <20 ng/ml, które istotnie zwiększa uwalnianie przez przytarczyce PTH) jest dziesięć razy większe w porównaniu z ryzykiem w okresie od kwietnia do października. Obserwacja ta jest zgodna z wynikami badań Webb i wsp., które wykazały, że zimą w szerokościach geograficznych powyżej 35°N lub poniżej 35°S synteza witaminy D jest niewystarczająca [24]. W związku z tym przyczyny niedoboru witaminy D u chorych na SLE można szukać w jej niedostatecznej syntezie w skórze. Do niedoboru witaminy D mogłoby się również przyczyniać stosowanie przez chorych kremów z filtrem UV. Matsuoka i wsp. wykazali, że aplikacja kremów z filtrem z SPF 8 (sun protection factor) zmniejsza o 97,5% przenikanie UVB do skóry [3]. W badaniu własnym, w związku z obserwacją, że przeważająca liczba chorych przestrzegała zaleceń unikania ekspozycji na promienie UV i stosowania kremów z filtrem UV oraz w wyniku niemożliwości jednoznacznego określenia ścisłego przestrzegania zaleceń przez wszystkich chorych, odstąpiono od szacowania ryzyka wystąpienia niedoboru witaminy D w zależności od tych zmiennych. Powyższe dane wskazują jednak, że u znacznej części chorych na SLE występuje niedostateczne zaopatrzenie organizmu w witaminę D. Informacje te nabierają szczególnego znaczenia, gdy zestawi się je z faktem, że chorzy na SLE są zagrożeni rozwojem osteopenii i osteoporozy [5–7]. Przyczyn utraty masy kostnej w przebiegu SLE można poszukiwać nie tylko w niedoborze witaminy D, ale również w ograniczeniu aktywności ruchowej, zmianach w nerkach, przewlekłości reakcji zapalnych i związanego z tym działania cytokin oraz innych mediatorów zapalenia, we wcześniejszej menopauzie i rodzaju podjętej terapii. Dlatego słuszne wydaje się, aby chorzy na SLE byli obejmowani postępowaniem zapobiegającym ryzyku rozwinięcia się osteoporozy związanej z przewlekłym leczeniem GKS [6, 7, 24]. W zaleceniach postępowania diagnostycznego i leczniczego w osteoporozie, sformułowanych przez zespół ekspertów pod kierownictwem Lorenca i wsp., wskazuje się na konieczność prewencji i leczenia osteoporozy jak najwcześniej, najlepiej jednocześnie z rozpoczęciem kuracji GKS [10]. Podstawą postępowania zapobiegawczego jest stosowanie suplementacji wapniem (po uwzględnieniu podaży w diecie) w ilości 1000–1500 mg elementarnego Ca/dobę oraz witaminy D 800 j.m./dobę (lub jeśli istnieją szczególne wskazania alfakalcydolu) u wszystkich chorych, u których jest planowane lub kontynuowane leczenie prednizonem (bądź ekwiwalentem) w dawce ł5 mg/dobę przez okres dłuższy niż 3 miesiące [11]. Istotne jest jednak rozpoznanie przeciwwskazań do stosowania Ca i witaminy D, ponieważ istnieją doniesienia o występowaniu wapnicy u chorych na SLE, którzy otrzymywali preparaty witaminy D [26–30]. Chociaż doniesienia te mają charakter raczej opisów pojedynczych przypadków lub serii przypadków niż metaanalizy badań z randomizacją, w praktyce klinicznej decyzje dotyczące terapii opiera się na wiedzy o etiologii i patofizjologii chorób, indywidualnym doświadczeniu oraz na „medycynie opartej na faktach” (evidence based medicine – EBM). Niemniej jednak istnieje realna potrzeba dokładnej analizy ryzyka kalcynozy u chorych na toczeń rumieniowaty układowy oraz opracowanie skutecznych metod suplementacji witaminy D.
Wnioski
1. U chorych na toczeń rumieniowaty układowy stwierdza się niedobór witaminy D. 2. Niedobór witaminy D pogłębia się w mniej słonecznych miesiącach roku (od października do kwietnia). 3. Istnieje potrzeba opracowania skutecznych metod prewencji i leczenia niedoboru witaminy D u chorych na toczeń rumieniowaty układowy.
< >Praca finansowana z funduszy pracy statutowej UM w Łodzi nr 503-1019-1.
-reumatologia4/2008
_________________
(...)"Gdziekolwiek ziemia jest snem nie przebudzonym jeszcze,
uwierzyć trzeba w kształt i kochać senny pozór,
na wietrze budować mgłę i w pół nie urywać snu.
Gdziekolwiek ziemia jest snem,tam trzeba dośnić do końca."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
slodka_istota
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 22 Lut 2005
Posty: 707
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Sob Paź 04, 2008 10:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kasiu moglabys mi podeslac linka odnosnie tego artykulu?
chodzi o zrodlo, autora itd

pzd
_________________
Kochaj i szalej i nie pytaj co dalej Wink)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kasia 72
Master butterfly
Master butterfly


Dołączył: 22 Lut 2005
Posty: 1686
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob Paź 04, 2008 10:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

witaj słodka,oj nie było Cię troszkę Very Happy

Jeśli chodzi o ten artykuł...
http://www.termedia.pl/magazine.php?magazine_id=18&article_id=11099&magazine_subpage=FULL_TEXT

Artykuł oryginalny
Potrzeba suplementacji witaminy D u chorych na toczeń rumieniowaty układowy

Reumatologia 2008; 46, 4: 223–229

autorzy: Jarosław Bogaczewicz, Anna Sysa-Jędrzejowska, Cecylia Arkuszewska, Tomasz Hawro, Jakub Ząbek, Elżbieta Karczmarewicz, Roman S. Lorenc, Paweł Płudowski, Anna Woźniacka,
_________________
(...)"Gdziekolwiek ziemia jest snem nie przebudzonym jeszcze,
uwierzyć trzeba w kształt i kochać senny pozór,
na wietrze budować mgłę i w pół nie urywać snu.
Gdziekolwiek ziemia jest snem,tam trzeba dośnić do końca."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum WWW.TOCZEN.PL Strona Główna -> Doniesienia Medyczne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 5 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by PhPBB © 2001, 2002 phpBB Group